Witajcie,
Pomyślałem, że można do tematu channelingu spróbować podejść jeszcze z innej strony. Świat energii rządzi się nieco innymi prawami niż te, które rządzą materią. W zależności od tego jak na to patrzeć to to albo sprawy ułatwia albo utrudnia.
W świecie energii wszystko jest ze sobą połączone - każde elementy naszej własnej energii są w związku ze sobą, w ciągłej komunikacji. Nie można więc mieć myśli konfliktujących i zastanawiać się dlaczego coś nam nie wychodzi. Przykładem takiego konfliktu jest np. chęć bycia osobą mającą świadomy kontakt z tamtą przestrzenią, ale z drugiej strony bojącą się taki kontakt nawiązać. Problem komplikuje jeszcze fakt, że jedna myśl może być świadoma, a druga nie. Wkracza więc w to wszystko element samopoznania, bycia świadomym własnych ograniczeń i konieczność ich pokonywania.
Tych elementów, które trzeba wziąć pod uwagę jest więcej. PRAWDA jest jednym z nich. Potrafisz sam sobie spojrzeć w oczy w lustrze i dokładnie być świadomym tego kim jesteś, gdzie jesteś, gdzie chcesz być, co w sobie lubisz, a czego niekoniecznie? Potrafisz spoglądać tak w oczy innych i nie bać się, że oni w tobie też te wszystkie elementy mogą zobaczyć? Wiem z doświadczenia, że lęk przed odkryciem prawdy o SOBIE jest największym hamulcem rozwoju. Tak właśnie patrzą na ciebie energie zaświatowe - one patrzą i WIEDZĄ o tobie wszystko i ty wiesz, że one wiedzą. To może być trudne do udźwignięcia, ale może być bardzo naturalne; uczucie wręcz unoszące do góry!
PRZEMIANA jest kolejnym elementem, który trzeba wziąć pod uwagę. Trzeba zakładać, że to co ci się w tobie nie podoba jest, istnieje - to jest ta prawda - ale trzeba jeszcze zakładać, że ona nie musi taka być, że można ją wolą swoją zmienić. I tak się dzieje, przypomnij sobie sytuacje, które uświadomiły ci coś, co spowodowało w tobie chęć zmiany. Może powiedziałeś wtedy: 'już więcej się w coś takiego nie wpakuję!'. Zmieniłeś wówczas definicję tego, kim jesteś, coś zrozumiałeś. Uświadomienie sobie, że tak można zrobić zawsze, ze wszystkim co ciebie dotyczy wprowadza SPOKÓJ i zdejmuje lęk przed PRAWDĄ. Bądź jak otwarta księga: czytaj z niej sam ale też innym pozwól z niej czytać, bądź szczery. To podstawa kontaktów z tamtą przestrzenią, a uczyć się tego możesz na sobie i ludziach dookoła.
Trzecim elementem jest ŁĄCZNOŚĆ na bazie żywionych w stosunku do siebie uczuć: miłości, przyjaźni, szacunku. Chęć nawiązania tej łączności w świecie energii jest, ale czy jest w tobie? Ciepłe uczucia pozwalają ogarnąć swoją ciepłotą wielkie przestrzenie, a zapraszają do twoich wewnętrznych wszystkich tych, którzy mają ochotę poprzebywać w twoim DOMU. To jest ta otwarta księga - zapraszasz do jej 'czytania' tych, którzy potrafią ją uszanować. Tylko dzięki temu zapisać potrafią się jej dalsze karty.
Zapomnij o tych wszystkich technikach rozwoju. Pewnie, że skupienie, koncentracja, medytacja mogą pomóc stworzyć atmosferę do przemyśleń, do wglądu w siebie. Ale jeśli jest pragnienie by te elementy powyższe były obecne w twoim życiu, w twojej praktyce, to wszystko przyjdzie naturalnie, znikną pytania o to jak można coś w sobie zakodować.
Zacznij więc od poznania co ci gra we wnętrzu. Możesz się bać albo uznać, że to niepotrzebne w sytuacji, kiedy wiesz, że masz przed sobą coś do ukrycia. Wówczas postrzegasz rozwój duchowy jako techniki, dzięki którym unikniesz prawdziwej pracy spoglądnięcia w swoje wnętrze. Pomyślisz może: 'przemedytuję w ciszy 100 godzin, to na pewno coś się wydarzy!'
Jeśli przez to przejdziesz, pozostań tak otwarty w stosunku do siebie i zacznij się dzielić tym co masz z innymi. Nie oznacza to opowiadania wszystkim swojej historii, czasem jest to po prostu wniesienie wszystkiego, co sobą reprezentujesz w określoną sytuację jako wsparcie. Ono nie musi przybierać konkretnych form, ale może - będziesz wiedział, kiedy trzeba coś zrobić, a kiedy wystarczy tylko posłuchać i w ciszy posiedzieć. Na tym etapie możesz pomyśleć, że rozwój duchowy jest czymś, co powinno samo do ciebie przyjść w efekcie tych starań. Pomyślisz może: 'pomagam innym, a więc życie na pewno mi się odwdzięczy - z pewnością robi to na energiach ogromne wrażenie!'.
Poprzez powyższe działanie to, w co wchodzisz nabiera do ciebie zaufania i zaczyna odsłaniać przed sobą swoje tajemnice. Robi to powoli, jakby chciało sprawdzić, czy aby nie ma w tobie fałszu; czy aby nie kryje się za tym jakieś wyrachowanie. Obyś wówczas nie zrobił kroku w tył (uważaj też na zniecierpliwienie), ważne by cały czas iść do przodu upewniwszy się, że cały czas wypisana jest w tobie złotymi literami PRAWDA i PRZEMIANA. Wówczas możesz odkryć ogrom miłowania, przyjaźni płynący z danej sytuacji. Ona pomoże ci pokazać ile w niej jest ciebie samego, ile jest twojego miłowania do ciebie samego oraz ile miłowania jest zaświatów do ciebie.
Jedyne co możesz zrobić teraz, to odwzajemnić to miłowanie, te uczucia przyjaźni i zacisnąć WIĘŹ z tymi, którzy na ciebie z góry PATRZĄ i CZEKAJĄ na wykonanie tego ruchu. On należy do nich, ale już wiesz-czujesz, że to sie wydarzy, bo to miłowanie, które odczuwasz jest sygnałem, że jest połączenie.
Na tym etapie niekoniecznie już cokolwiek konkretnego pomyślisz - raczej skupisz się na radości, która płynie z tego rodzaju spotkań. Zrozumiesz, że życie na tym polega, by być ze sobą w zgodzie, by się przemieniać, a cała reszta to cudowny dodatek do czegoś, co już i tak wiesz, że masz. Wówczas zaczynasz transformować życie innych ludzi, bo wiesz, że tobie niczego nie ubędzie, a innym zostanie dodane. Sytuacje też zaczną przybierać inny obrót. Nagle wszystko stanie się jakby łatwiejsze. Będziesz miał wyzwania, sprawy wymagające twojej uwagi, ale ta LEKKOŚĆ i ŁATWOŚĆ płynięcia poprzez życie będzie ci towarzyszyła. Utrzymuj ją, dbaj, by była z tobą cały czas. Energie ci w tym pomogą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz